Pierwsi pedagodzy szkolni zostali powołani przez Ministra Oświaty i Wychowania w roku szkolnym 1973/1974. W tym też roku – na zasadzie eksperymentu – zatrudniono stu pedagogów w szkołach miejskich. Pedagog w szkole ponadgimnazjalnej ma do spełnienia nieco inne zadania profilaktyczne niż w szkole podstawowej. Szkoła ponadgimnazjalna bowiem skupia młodzież wchodzącą w wiek dojrzewania, z czym wiążą się określone procesy fizjologiczne, trudności, wiedza, bagaż doświadczeń, nawyków wyniesionych z domu i gimnazjum. Pełnienie funkcji pedagoga szkolnego jest powinnością niezmiernie trudną z wielu powodów, spośród których najistotniejsze to:
- brak prostoliniowej współzależności między wkładem pracy a uzyskiwanymi efektami,
- konieczność rozwiązywania problemów niekiedy nierozwiązywalnych do końca, od których odstąpić nie można, choćby z powodów etycznych czy też kompetencyjnych,
- zależność efektów pracy od czynników, na które pedagog szkolny nie ma bezpośredniego wpływu,
- zależność efektów pracy od harmonijnego współdziałania ze wszystkimi osobami i instytucjami współuczestniczącymi w procesie wychowania, opieki, profilaktyki i resocjalizacji.
Podstawowym ogniwem, w obrębie którego zachodzą najistotniejsze interakcje opiekuńczo- wychowawcze, profilaktyczne jest triada: nauczyciel ( wychowawca ) – uczeń – pedagog szkolny. Ogniwo to w uzasadnionych przypadkach poszerza się o rodziców ( opiekunów ), kuratora sądowego. Najczęściej jednak i najchętniej rozwiązywanie problemów wychowawczych zachodzi przez osobiste i bezpośrednie oddziaływanie na ucznia. Uczeń bowiem negatywnie odnosi się do sytuacji wychowawczych, w których jego osobiste, intymne sprawy – bez wyraźnych przyczyn i potrzeb – czyni się sprawą publiczną, potrafi natomiast docenić dyskrecję.